Ziemia Żywiecka 2019-09-16

Bądź na bieżąco


reklama

Życiowy wynik Kupczaka! Polak na podium w Klingenthal

2019-08-29 08:15:38 mat. prasowe 1525


Nasz reprezentant osiągnął życiowy wynik w Klingenthal i po raz pierwszy w karierze stanął na podium w zawodach tej rangi

fot. FB Szczepan Kupczak

To były znakomite zawody FIS Grand Prix w kombinacji norweskiej w wykonaniu Szczepana Kupczaka. Nasz reprezentant osiągnął życiowy wynik w Klingenthal i po raz pierwszy w karierze stanął na podium w zawodach tej rangi. Podopieczny Tomasza Pochwały trzecie miejsce wywalczył ex aequo z Japończykiem Ryotu Yamamoto. Najlepszy tego wieczoru okazał się Austriak Franz-Josef Rehrl, natomiast na drugim stopniu podium stanął kolejny z japońskich dwuboistów - Akito Watabe.

Biegiem na dystansie 10 km ze startu wspólnego kombinatorzy norwescy rozpoczęli rywalizację w zawodach FIS Grand Prix w Klingenthal. Najszybciej ten dystans pokonał reprezentant gospodarzy Fabian Riessle. Dobre wyniki na trasie biegu osiągnęli biało-czerwoni. Na półmetku rywalizacji 14. miejsce zajmował Adam Cieślar, który do lidera tracił niespełna cztery punkty. Bardzo dobry czas uzyskał także Szczepan Kupczak, który zanotował 21. wynik. Fabian Riessle miał przewagę nad Polakiem tylko 5,2 punktu.

Szczepan Kupczak udowodnił tego wieczoru, że na skoczni radzi sobie bardzo dobrze i w pięknym stylu wylądował na 138 metrze. Podopieczny Tomasza Pochwały przez dłuższą chwilę był liderem zawodów i rywalizację w Klingenthal ukończył ostatecznie na trzecim miejscu. Polak zanotował spory awans z 21. na trzecią pozycję i tym samym osiągnął najlepszy w karierze rezultat. Do dzisiaj najlepszym wynikiem Kupczaka w zawodach FIS Grand Prix było 12. miejsce, które Polak przed rokiem wywalczył w Oberstdorfie. - To był niesamowity dla mnie dzień i chciałbym go jeszcze powtórzyć. Jestem zadowolony z tej pracy, którą dzisiaj wykonałem i nawet jeśli zająłbym czwarte miejsce, to bardzo bym się cieszył. Jednak zdecydowanie lepiej było stać tam na podium razem z najlepszymi - przyznaje szczęśliwy Szczepan Kupczak. - Może trochę i byłem zaskoczony moim dobrym wynikiem podczas biegu, ale po prostu starałem się pobiec mądrze i cały czas pilnować techniki. Dużo zyskałem na tym, że biegłem w grupie i mogłem oszczędzić sporo sił - dodaje trzeci w Klingenthal Kupczak. - Nie myślałem o podium po biegu i nie kalkulowałem, ale byłem pewien, że jestem w stanie sporo odrobić w skoku. Nie sądziłem, że wystarczy to na podium, ponieważ po mnie startowali bardzo dobrzy zawodnicy jak bracia Watabe czy Franz Josef Rehrl - zaznacza reprezentant Polski. - Nie zaobserwowałem u siebie jakiegoś większego stresu niż zazwyczaj w związku z tym, że po biegu zajmowałem dobrą lokatę. Potrafię sobie radzić ze stresem podczas skoków. Ten mój skok był dobry, chociaż błędy również się znalazły, ale cieszę się, że były one drobne - podkreśla podopieczny Tomasz Pochwały. - Chyba pierwszy raz startowałem w takim formacie, że najpierw były biegu, a dopiero później skoki, więc trudno mi ocenić, która forma zawodów jest dla mnie lepsza. Chociaż muszę przyznać, że skoki zazwyczaj wychodzą mi lepiej wtedy, gdy moje nogi są trochę zmęczone. Może nie mam siły robić wtedy niepotrzebnych ruchów podczas skoku - kończy z uśmiechem na twarzy Szczepan Kupczak.

To był udany debiut Tomasza Pochwały w roli głównego szkoleniowca reprezentacji Polski w kombinacji norweskiej. Trener naszych dwuboistów jest zadowolony z pierwszych zawodów w wykonaniu jego podopiecznych. - Oczywiście, że tak wyobrażałem sobie mój debiut, bo zawsze trzeba szukać pozytywów (śmiech) - mówi szczęśliwy Tomasz Pochwała. - A tak na serio była to dla nas mega niespodzianka. Wiedzieliśmy, że Szczepan potrafi bardzo dobrze skoczyć, jednak jego forma skokowa jest jeszcze troszeczkę rozregulowana. Dlatego było dla nas miły zaskoczeniem to, co pokazał w tym skoku konkursowym. Jesteśmy bardzo zadowoleni z jego dyspozycji i szczęśliwy z jego wyniku - podkreśla Pochwała. - Przed biegiem obawialiśmy się, że chłopakom będzie bardzo trudno osiągnąć dobry rezultat, ponieważ trasa nie była ciężka, biegano po mieście i było szybko. Bieg był ze startu wspólnego, a chłopaki mieli dość wysokie numery i startowali praktycznie na samym końcu, dlatego martwiliśmy się, że ciężko będzie im się przecisnąć. I tak też było. Szczepan miło nas zaskoczył, że utrzymał tempo i osiągnął dobry rezultat w biegu. Bardzo dobrze mogę ocenić również część biegową u Adama Cieślara. Gratulacje dla niego za to, że przebił się do tej czołówki i po walce na ostatnich metrach uzyskał 13. czas. Cieszę się, że do samego końca chłopaki utrzymali kontakt z czołówką - chwali swoich podopiecznych trener Pochwała. - Występ Adama w biegu ocenię na pewno na plus, natomiast ta jego forma skokowa nie jest jeszcze dobra. Adam ma troszkę problemów zaraz po wyjściu z progu z symetrią i ułożeniem nart, dlatego skręca go w powietrzu - wyjaśnia polski szkoleniowiec. - Szczepan zaprezentował dzisiaj dobry skok, ale był on troszkę spóźniony, co pokazuje, że tego zawodnika stać na jeszcze lepsze skakanie. Natomiast w biegu przede wszystkim musimy popracować nad techniką, bo tutaj te rezerwy są bardzo duże - podkreśla szkoleniowiec biało-czerwonych.

W zawodach wystartowali Wojciech Marusarz oraz Piotr Kudzia, którzy rywalizację w Klingenthal zakończyli odpowiednio na 43. oraz 44. miejscu. Marusarz uzyskał 50. rezultat biegu oraz oddał skok na odległość 124,5 metra. Natomiast Piotr Kudzia zanotował 51. czas, a na skoczni uzyskał 123,5 metra. - Mimo odległych pozycji, jestem zadowolony z postawy chłopaków. W Klingenthal startowali praktycznie wszyscy zawodnicy ze światowej czołówki, dlatego o wysokie lokaty było zdecydowanie trudniej walczyć. Piotrek podczas biegu zaczyna prezentować się coraz lepiej. Nie odstaje już tak bardzo na tych pierwszych kilometrach. Cieszy to, że już przez dłuższy czas jest w stanie utrzymać się za tą czołówką. Niedługo zobaczymy jak będzie to wyglądało na śniegu. Natomiast w tej części skokowej mogę powiedzieć, że Piotrka stać zdecydowanie na lepsze skoki niż ten, który oddał dzisiaj. Widać, że brakuje mu jeszcze tej swobody podczas tych najważniejszych zawodów - zaznacza trener Pochwała. - Wojtek cały czas pracuję nad sobą i nad swoimi słabościami. Widać jego zaangażowanie i coraz lepsze skoki, także jego występ również ocenię na plus - dodaje

Adam Cieślar skoczył 109 metrów, jednak został zdyskwalifikowany po swoim skoku. - Dyskwalifikacje zdarzają się. Dzisiaj mieliśmy nieco inny rytm niż zazwyczaj, kiedy najpierw są skoki, a później biegi i możliwe, że troszkę przez to obwód w pasie się minimalnie zmniejszył - podsumowuje Tomasz Pochwała.

Kolejnym przystankiem w tegorocznym kalendarzu FIS Grand Prix w kombinacji norweskiej będą zawody w niemieckim Oberhofie, które odbędą się w najbliższy weekend. Trener Tomasz Pochwała zdecydował, że na kolejne zawody nie zostaną dokonane żadne zmiany w składzie biało-czerwonych i w Oberhofie powalczy ta sama czwóra, która startowała w Klingenthal.


Kopiowanie materiałów dozwolone pod warunkiem podania źródła: zywiec.super-nowa.pl


reklama

    Wyszukaj w SN

    Ostatnio dodane


    Mistrzostwa w Żywcu
    2018-05-02

    Mistrzostwa w Żywcu

    W Żywcu zorganizowane zostaną XVI Mistrzostwa Śląska Juniorów do 17 lat w Podnoszeniu Cięż...

    Mecz reprezentacji Polski
    2018-04-29

    Mecz reprezentacji Polski

    W Węgierskiej Górce zagra żeńska siatkarska reprezentacja Polski

    Rajcza górą
    2018-01-31

    Rajcza górą

    28 stycznia w hali Zespołu Szkół im. Armii Krajowej w Bielsku-Białej odbył się finał rozgr...

      Popularne Artykuły


      Na Żywiecczyźnie powstanie 1500 nowych miejsc pracy
      2019-09-14

      Na Żywiecczyźnie powstanie 1500 nowych miejsc pracy

      Po trzech latach ciężkiej pracy i długich negocjacjach uruchomiony zostanie nowy teren inw...

      Dwóch policjantów oraz strażak uratowali 43-latka
      2019-09-11

      Dwóch policjantów oraz strażak uratowali 43-latka

      Sytuacja była bardzo dramatyczna bowiem mężczyzna stał na moście i groził popełnieniem sam...

      Fałszywe sms-y! Żywiecka Policja ostrzega!
      2019-09-10

      Fałszywe sms-y! Żywiecka Policja ostrzega!

      W ubiegłym miesiącu dwie kobiety otrzymały SMS-y od nadawcy, który podszywał się pod komor...

      Żywiec Super-Nowa

      ul. Młyńska 69/3, 43-300 Bielsko-Biała

      : 784 669 877

      :

      : zywiec@super-nowa.pl


        SN - INFORMACJE BIELSKO